19 lipca 2016

TWIN PEAKS CHERRY PIE

    

      Kanapka z tuńczykiem, kawałek placka z wiśniami i filiżanka kawy. Cholernie smaczne! Diane, jeśli będziesz w okolicy, koniecznie zatrzymaj się na kawałek tego placka (...)



   Koniecznie! Mowa oczywiście o słynnym przysmaku Agenta Coopera, a mianowicie placku z wiśniami. Mimo, iż wiśnie nie należą do moich ulubionych owoców, grzechem byłoby nie skosztować ich przynajmniej raz w roku. Każdy przyzna, że najwyborniej smakują w duecie z kruchym ciastem, więc dlaczego by nie wcielić się w Normę Jennings i zmierzyć się z tym Twin Peaksowym wyzwaniem? Moja ulubiona wersja ciasta, to ta z cholernie dobrą kawą i muzyką Angela Badalamenti.
   Nim przejdę do samego przepisu dodam tylko słowo do samego drylowania wiśni. Uważam, że dla kogoś kto tak jak ja, jada wiśnie raz w roku, zakup maszyny jaką jest drylownica jest po prostu bez sensu. Wiśnie można bardzo łatwo wypestkować na wiele innych sposobów, jednak mi najbardziej przypadł do gustu pomysł ze wsuwką. Tak, wsuwką do włosów. Wystarczy włożyć do środka wiśni okrągłą część nieco rozsuniętej wsuwki, przekręcić i voila! Wydrylowanie 1,2 kg wiśni zajęło mi dokładnie 15 minut. Można? Można.